Ogólne wrażenie było doskonałe, świetnie się bawiliśmy, chociaż mieliśmy problemy żołądkowe. Wybraliśmy się też na jednodniowe safari w parku Mikumi. Było wspaniale, gorąco polecam. Warto też odwiedzić park Jozani, farmę korzeniową lub żółwie. Bardzo ładna plaża M-tende, na południu wyspy. Oraz wiele innych atrakcji, jak delfiny, nurkowanie w pobliżu wyspy Mnemba, rozgwiazdy, lasy namorzynowe, warsztaty tkackie, lokalne szkoły i wiele, wiele innych. To już nasza druga wizyta na Zanzibarze, ale wciąż jest jeszcze wiele do odkrycia. Miejscowi są bardzo miłymi ludźmi i świetnie się z nimi rozmawia. Oferują bardzo dobre masaże, a każdego wieczoru odbywa się jakiś program. Świetnie.
Zakwaterowanie
Pokój miał widok na morze, ładny taras oddalony około 10 m od plaży. Nadal było słychać szum morza, czysty romantyzm. W naszym pokoju mieliśmy małe jaszczurki. Są bardzo słodkie, ponieważ opiekowały się nami przez cały tydzień i łapały dla nas owady. Wokół łóżek rozstawiono moskitiery, dzięki czemu dobrze spaliśmy. Łóżko było doskonałe, dwie łazienki. Lodówka, rok. czajnik z herbatą i kawą dostępny, codziennie woda mineralna.
Wyżywienie
Ogólnie rzecz biorąc, było różnorodnie, każdy mógł wybrać to, co lubił, owoce były świeże, mogłoby być więcej słodkości, deserów, ciast i innych rzeczy. Bar czynny był dopiero od godz. 11:00, ale kelnerzy przygotowywali wszystko błyskawicznie. Jak na swoje standardy, mogliby się tu i ówdzie częściej uśmiechać, ale było to możliwe. Jeśli czegoś potrzebowałeś, zrobili wszystko, aby ci pomóc. Jeśli chodzi o pakiety wycieczkowe, były one bardzo skromne: 1 jajko w skorupce, mała bułeczka, 1 mały banan, 1 mały kawałek ciasta świątecznego i woda butelkowana. Po zjedzeniu jajek poczuliśmy się źle, mieliśmy skurcze żołądka, biegunkę i nadal się z tym zmagamy. Zdecydowanie nie jadłbym tam jajek. Polecam zabrać ze sobą w podróż Hylak Forte, pomoże na biegunkę.
Obsługa w hotelu
Pokoje były sprzątane codziennie, a wieczorem szli spryskać je środkiem przeciwko komarom. W ciągu tygodnia istniała możliwość wymiany ręczników na nowe. Bardzo pomocna obsługa w recepcji.
Plaża
Plaża była ładna, czasami dużo glonów, innym razem zupełnie czysta, tylko drobny piasek. Zależało to od siły wiatru i tego, co przyniosło morze. Miejscowi zatrzymują cię na plaży i proponują wycieczki. Mają lepsze ceny niż biura podróży i często są lepiej zabezpieczone. Alternatywnie, zabiorą Cię w więcej miejsc po drodze. Masajowie sprzedają swoje produkty, trzeba z nimi negocjować cenę, są bardzo komunikatywni. Orzechy nerkowca na plaży to coś, czego koniecznie trzeba spróbować. Zazwyczaj przynajmniej raz dziennie jest przypływ. Można to zaobserwować cały czas. To ciekawe zjawisko i zawsze można popływać w basenie, więc nie stanowi to większego problemu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate