Eduard H.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 10.3. - 18.3.2025 Oceniono: Kwiecień 2025
Sunscape Coco Punta Cana (ex. Be Live Collection Punta Cana) Ocena: 5/5 Dominikana, Punta Cana
Po przybyciu na lotnisko w Punta Cana, pracownicy biura podróży rozlokowali nas po poszczególnych autobusach. Jeśli autobus, do którego nas wsadzono, można nazwać autobusem (rozbite oświetlenie wnętrza, połamane i miejscami powypadane siedzenia, cały autobus był brudny, wyglądało też tak, jakby kierowca nawet nie zmieniał biegów.......) - wina biura podróży, bo nie potrafi zapewnić turystom odpowiedniego transferu. Po przybyciu do hotelu czekaliśmy w holu około godziny, ponieważ recepcja była zajęta. Podejście przedstawicielki biura podróży, pani Weroniki, było bardzo nieprofesjonalne, rzucała sarkastyczne uwagi i odpowiadała na pytania w bardzo wyważony sposób. Ogólnie rzecz biorąc, nie polecamy hotelu, obsługa nie była zorganizowana, zarówno w recepcji jak i w głównej restauracji. Główna restauracja wyglądała bardziej jak stołówka dla turystów! Największym zaskoczeniem w restauracji było to, że jedzenie podano na plastikowych talerzykach, a niektóre napoje również w plastikowych kubkach. Rozumiem, że na plaży, ale w głównej restauracji?? - To było dla nas bardzo złe doświadczenie z tym hotelem, a już byliśmy w Republice Dominikany. Więc mów tak, jakbyś musiał to zrozumieć, bo jesteś w kraju, w którym panuje tzw. inna mentalność - to nieprawda!
Po przybyciu na lotnisko w Punta Cana, pracownicy biura podróży rozlokowali nas po poszczególnych autobusach. Jeśli autobus, do którego nas wsadzono, można nazwać autobusem (rozbite oświetlenie wnętrza, połamane i miejscami powypadane siedzenia, cały autobus był brudny, wyglądało też tak, jakby kierowca nawet nie zmieniał biegów.......) - wina biura podróży, bo nie potrafi zapewnić turystom odpowiedniego transferu. Po przybyciu do hotelu czekaliśmy w holu około godziny, ponieważ recepcja była zajęta. Podejście przedstawicielki biura podróży, pani Weroniki, było bardzo nieprofesjonalne, rzucała sarkastyczne uwagi i odpowiadała na pytania w bardzo wyważony sposób. Ogólnie rzecz biorąc, nie polecamy hotelu, obsługa nie była zorganizowana, zarówno w recepcji jak i w głównej restauracji. Główna restauracja wyglądała bardziej jak stołówka dla turystów! Największym zaskoczeniem w restauracji było to, że jedzenie podano na plastikowych talerzykach, a niektóre napoje również w plastikowych kubkach. Rozumiem, że na plaży, ale w głównej restauracji?? - To było dla nas bardzo złe doświadczenie z tym hotelem, a już byliśmy w Republice Dominikany. Więc mów tak, jakbyś musiał to zrozumieć, bo jesteś w kraju, w którym panuje tzw. inna mentalność - to nieprawda!
Zakwaterowanie
Hol był najładniejszy w całym hotelu. Nie możemy ocenić pozostałych pokoi, ale to, co dostaliśmy, można porównać bardziej do pokoju w hostelu niż do pokoju hotelowego; to samo dotyczy holu wejściowego, który sprawiał wrażenie, że ktoś zamierza cię zaskoczyć, a nie korytarza przytulnego pokoju. Drzwi do pokoju przeciekały, były bardzo słabe... Prysznic przeciekał, wanna nie miała spadku, więc woda przeciekała do łazienki, toalety, a nawet do pokoju. W hotelu przeprowadzano i nadal przeprowadzane są remonty, ale ich jakość jest bardzo słaba. Dlatego też hotel ten co najwyżej może odpowiadać hotelowi 2*, a nie 4*.
Wyżywienie
Jedzenie w ogóle nie było zróżnicowane, przez cały czas prawie się nie zmieniało, jakość jedzenia była raczej przeciętna, minimalistyczny kącik z jedzeniem dla dzieci, gdzie dorośli też przychodzili po jedzenie, bo tam przynajmniej można było czasem znaleźć frytki, jeśli nie wybrało się nic z ciągle powtarzających się dań głównych. Napoje dostępne w bardzo ograniczonej ilości: piwo, wino, cola - chyba że kelner o kimś zapomni, co zdarzało się bardzo często. Pozytywnie oceniamy desery, które były ponadprzeciętne. Uważaj na spożywanie wody innej niż butelkowana. Hotel oferuje swoim gościom wodę pitną z samoobsługowych dystrybutorów znajdujących się w barach, na plaży, w lobby i kawiarni. Na pierwszy rzut oka jest on napełniany nieszkodliwą wodą butelkowaną z beczek przeznaczonych do tego celu, ale byliśmy w błędzie. Kilkakrotnie byliśmy świadkami sytuacji, gdy obsługa napełniała beczki wodą z kranu, która nie była przeznaczona do spożycia. Wiemy, że wielu gości miało problemy jelitowe i musiało szukać pomocy lekarskiej, tak jak my.
Obsługa w hotelu
Zdarzyło nam się, że w recepcji i na terenie całego hotelu pracowała wyłącznie obsługa mówiąca po hiszpańsku. Sprzątanie pokoju było przeciętne lub poniżej przeciętnej, raz dostaliśmy 4 ręczniki kąpielowe, a potem zdarzyło się, że nie dostaliśmy nawet ręczników do rąk, a przez pierwsze kilka dni nasz pokój w ogóle nie był sprzątany. Minibar z napojami bezalkoholowymi był uzupełniany bardzo sporadycznie. Doceniliśmy kawiarnię, która była otwarta nawet wcześnie rano. Chcielibyśmy również zwrócić uwagę na niewystarczającą ilość ręczników plażowych w hotelu; kilka razy w ogóle nie otrzymaliśmy żadnych pieniędzy.
Plaża
Trochę pełno, ale zawsze można znaleźć miejsce. Regularnie konserwowane, czyste i schludne. Woda jest mętna, pełno glonów - każdego dnia. Nie spodziewaj się tu żadnego podwodnego życia, zostaw więc rurkę w domu. Zamiast boi znajdują się tam nieestetyczne ścianki do nurkowania wykonane z polistyrenu, które psują ogólny widok na ocean. Plażę z jednej strony otacza port, a z drugiej opuszczony hotel. Panuje tam niewiarygodny bałagan, którego nikt nie sprząta, a w oceanie unoszą się śmieci, plastik i inne rzeczy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)